Leczenie Depresji – Warszawa (Włochy)

Perspektywa na sens

Czasem nieświadomie tkwimy w perspektywie, która nie przynosi sensu, lecz bezsilność, lęk, jałowość, smutek, beznadzieję. To może być perspektywa, którą nieświadomie zaczerpnęliśmy od naszych bliskich i po latach okazuje się, że odtwarzamy ich losy, zmagania, przeżycia. Czasem tkwienie latami w tej samej perspektywie, w poczuciu, że nic nie może się zmienić i nie ma szans na zmianę, powoduje, że nasza perspektywa staje się jedyną możliwą. Giną inne rozwiązania, czy inne możliwości postrzegania swojego życia. Grzęźnięcie w jednym sposobie widzenia świata powoduje, że trudno nam się zdystansować i zobaczyć własne zmagania z innego punktu widzenia.

Terapia braku sensu (depresji) ma sens?

Długotrwałe życie w depresji pozbawione jest sensu. Przeżywając ją, możesz doświadczyć beznadziei, utraty energii, straty wartości. Czasem to stan poczucia jałowości – ciągłej tęsknoty za czymś ważnym, co mogłoby wypełnić życie psychiczne. Możesz w tym stanie czuć się opuszczony/a. Psychoterapia daje możliwość odzyskania perspektywy na życiowy sens. To proces rozumienia, doświadczania i empatyzowania ze sobą, swoim światem emocjonalnym. W tym procesie poszukuje się sensu wewnątrz siebie, nie na zewnątrz np. w pracy, w opiece nad dziećmi, w związku, co może wiązać się z rozumieniem, skąd wzięła się ta jałowość, uczucie opuszczenia, głód, nuda, stan beznadziei – czy z bardzo wczesnych doświadczeń, które ukształtowały te przeżycia?, czy z niewiary w siebie w to, że można zrozumieć i próbować wyjść z jałowości, wewnętrznych uwikłań?, czy z poczucia braku wewnętrznego wyposażenia do tego, aby przeżywać świat z pełną jego różnorodnością i bogactwem bez stałego doświadczania nudy?

Poszukiwanie sensu wewnątrz siebie może wiązać się z przeżywaniem w obecności terapeuty tych wszystkich uczuć. Niektórzy obwiniają się o to, że nie radzą sobie ze swoimi trudnymi, nękającymi stanami – w procesie terapeutycznym pacjent uczy się z pomocą psychoterapeuty empatycznego traktowania tego, za co siebie dotychczas obwiniał lub karał.

Skuteczność psychoterapii analitycznej w depresji

Według badań grupy badaczy z Helsinek skuteczności leczenia psychoanalitycznego depresji z 2008* roku oraz badań University Collage London i kliniki Tavistock w ramach Tavistock Adult Depression Study** wynika, że psychoanalityczna metoda leczenia jest istotnie skuteczniejsza niż krótsze psychoterapie w obszarze długoterminowego rozwiązania kluczowych dla pacjentów problemów i funkcjonowania w życiu (polecam artykuł na stronie internetowej: http://psychoterapiaptp.pl/uploads/PT_4_2017/5Kalita_Psychoterapia_4_2017.pdf.) . Okazuje się zatem w przytoczonych badaniach, że psychoterapia analityczna w pracy z pacjentami depresyjnymi jest skuteczna, ponieważ jej efekty trwają znacznie dłużej niż długoterminowe efekty innych terapii, wprowadzone zmiany w zakresie emocji trwają długo po ukończeniu procesu.

 

*Knekt P. Randomized trial on the efektiveness of long- and short- term psychodynamic psychoterapy and solution-focused therapy on psychiatric symptoms during a 3-year follow-up. Psychol. Med. 2008;38 (5):698-703.
**Fongny P, Rost F, Carlyle J, McPherson S, Thomas R, Fearon P i wsp. Pragmatic randomized controlled trial of long-term psychoanalitic psychoterapy for treatment-resistant depression: The Tavistock Adult Depression Study (TADS). World Psychiatry 2015, 14: 312-321.

 

Terapia trwa, bo problemy emocjonalne trwały od lat

Każdy pacjent, który zgłasza się ze swoimi problemami zazwyczaj doświadczał ich od wielu lat. Jeżeli problemy rozwijały się od lat, to także potrzebne jest ich niejednokrotnie dłuższe leczenie podczas psychoterapii. Jeśli zmagasz się z problemami w kontaktach z innymi, z pogłębiającym się smutkiem lub lękiem, to prawdopodobnie te trudności narastały latami, przybierały różne formy i mają swoją historię. W tej sytuacji potrzebny jest czas do tego, aby nauczyć się w kontakcie z terapeutą rozwiązywać te trudności. Perspektywa czasu dotyczy zarówno rozwijających się w ciągu życia problemów jak i ich leczenia. Krótkoterminowe formy pomocy mogą nieść zmianę na chwilę w postaci krótkoterminowej ulgi, a nierozwiązane problemy powracają.

 

Szansa na zrozumienie

Długoterminowość psychoterapii analitycznej oraz jej szeroka wglądowość w problematykę pacjenta pozwala na pełniejsze zrozumienie jego świata wewnętrznego. Jeśli często masz poczucie, że nikt Ciebie nie rozumie, masz poczucie, że ludzie nie mają cierpliwości, aby wnikliwiej usłyszeć, co masz do powiedzenia, co czujesz, sam/sama często czujesz się pogubiony/a w swoim życiu emocjonalnym, psychoterapia analityczna jest szansą na to, by doświadczyć zrozumienia swoich trudności. Terapeuta za pomocą interpretacji pomaga pacjentowi w tym, aby dotarł do tych aspektów siebie, które zostały zapominane, pominięte, zaprzeczone lub odrzucone. Każdy pacjent w psychoterapii analitycznej jest indywidualnie rozumiany, nie natomiast za pomocą schematów. Dzięki takiemu podejściu pacjenci nabierają lepszej umiejętności rozumienia innych, a ich relacje poprawiają się.

 

Koszty terapii czy budujące się zasoby

Powszechną wiedzą jest, że terapia kosztuje zarówno czas (często sesje odbywają się raz lub parę razy w tygodniu), wysiłek (trzeba dojechać na sesje, być w terapii) jak i finansowo (terapia to wiadome koszty finansowe). Praktyka jednak pokazuje, że ludzie będący w długoterminowej terapii zazwyczaj zaczynają lepiej funkcjonować, co wpływa na to, że potrafią lepiej zająć się swoimi zasobami – mają większe poczucie wartości, bardziej cenią się, nabierają zdolności do twórczego myślenia, poznają swoje potrzeby, a to niejednokrotnie pozwala na awans zawodowy i rozwijanie się na różnych przestrzeniach życia.

 

Zagłębianie się w trudności często prowadzi do lepszego samopoczucia

Czy czasem czujesz, że problemy zajmują dużo miejsca w Twojej przestrzeni psychicznej i czasem nie masz możliwości na to, aby pomieścić w sobie innych spraw ze swojego życia? Sprawy z przeszłości wypełniają teraźniejszość i trudno jest do niej przejść bez powrotu do dawnych, niezamkniętych wewnątrz kwestii. Czy czasem czułeś/aś jak podczas ważnych rzeczy, które wykonywałeś/aś powracały do Ciebie niezrozumiałe uczucia i myśli, które dezorganizowały czas, utrudniały pracę, uniemożliwiały funkcjonowanie? To, co zakłóca może być związane z nierozwiązanymi kwestiami z przeszłości. Czasem nasze trudne doświadczenia determinują obecne wybory i powtarzane są wtedy dawne kłopoty np. mając trudnego w kontakcie ojca, wybiera się nieświadomie utrudniony kontakt z partnerem lub mając kłopoty w bliskiej relacji z matką, powtarzają się one w kontakcie z własnym dzieckiem. To oczywiście bardzo uproszczony sposób myślenia, ale w klarowny sposób pokazuje jak przeszłość wpływa na nasze urządzanie rzeczywistości i ukazuje jak w sytuacji, gdy jesteśmy nieświadomi, stajemy się niewolnikami przeszłości. To niewolnictwo polega na tym, że czasem można utknąć w przeszłości, w wyborach naszych przodków na lata, obwiniając siebie za znoszone trudny w teraźniejszości. Jednak dopóki nie jesteśmy bardziej świadomi siebie nie możemy do końca dokonywać świadomych wyborów.

Mówić o sobie trzeba się nauczyć jak liczenia, pisania

Często pacjenci zgłaszający się do psychoterapii analitycznej obawiają się ciszy, pustki na sesjach. Niektórzy, mając kłopot z mówieniem w swoim świecie, obawiają się, że te same kłopoty wydarzą się w terapii. Pewnie i tak się wydarzy, bo uczenie się mówienia o sobie – o swoich potrzebach, myślach, skojarzeniach, o swojej historii, bywa czasem mozolne, ale może wiele przynieść ciekawości siebie, zrozumienia, poczucia bezpieczeństwa (osadzenia w sobie), spokoju. Nic bardziej przerażającego, jak to co nieznane. Jeśli pacjent zgłasza się do  terapii i ma kłopoty z mówieniem o sobie, to pewnie sporo lęku przeżywa, nie wiedząc co tak naprawdę się z nim dzieje, skąd ma strzaskane i chaotyczne myśli, uczucia. Można ten stan porównać do wejścia do ciemnego, nieoświetlonego pokoju. Przerażający jest w nim mrok i dopiero, gdy zapalimy w nim oświetlenie, wtedy można ujrzeć to, czego tak naprawdę się obawialiśmy – często okazuje się, że są to rzeczy codziennego użytku, meble – nic co przy oświetleniu mogłoby tak przestraszać. Jednak gdy pokój tonie w mroku, budzi sporo obaw, bo jest niepoznany. Podobnie jest z poznaniem siebie – gdy są trudności z rozumieniem siebie, wtedy właśnie najwięcej jest lęku, bezsilności. W momencie gdy dzięki terapii stopniowo rozświetlisz swoje wnętrze, możesz wtedy dostrzec, że nie jesteś tak złym, budzącym odrzucenie i inne trudne uczucia  człowiekiem, jak myślałeś/aś o sobie dotychczas.